Gorąca atmosfera w środku zimy, rwetes medialny, komentarze najważniejszych polityków III RP. Tym żył establishment medialno-mafijny, a nie fatalną sytuacją w służbie zdrowia, setkami tysięcy Polaków na emigracji i utratą suwerenności. Wszystko po publikacji programu „Superwizjer TVN”, którego dziennikarze przeniknęli do środowiska, które zorganizowało prywatne obchody urodzin niesławnej pamięci wodza III Rzeszy, Adolfa Hitlera. Był tort ze swastyką, mundury Wehrmachtu i opinie o panu kanclerzu, iż „był gentlemanem, nie przeklinał. Kobiety go uwielbiały, a dzieci kochały”. Nie będziemy oceniać zachowania tych osób, to zostawiamy naszym Czytelnikom, polskim nacjonalistom. Deprecjonowanie jednak działalności całej organizacji, wykonującej przecież całkiem dobrą pracę na wielu polach, przez pryzmat jednej osoby i jej dziwnych „zainteresowań”, jest nieuczciwe i w gruncie rzeczy wpisuje się w oczekiwania „antyfaszystowskich” przygłupów. Zwróćmy uwagę na jednolity front tej kwestii – od lewackich popaprańców aż po koncesjonowanych „narodowców”.
Minister spraw wewnętrznych, Joachim Brudziński, już zapowiedział, że policja ma być stanowcza wobec osób lub organizacji, które nawołują do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, czy rasowych. Nie zabrakło także reakcji klubu PiS, który złożył do marszałka Sejmu wniosek o rozszerzenie porządku obrad 25 stycznia o informację MSWiA na temat ugrupowań, co do których może zachodzić podejrzenie propagowania totalitaryzmu.
Do plejady antyfaszystowskich przygłupów dołączył także Robert Winnicki (tzw. Ruch Narodowy), który już myśli, jak utrzymać się przy sejmowym korycie. Otóż domagał się zmian w 256. art. KK – chce karać nie tylko za „propagowanie” (jak dotychczas), lecz także i za „nabywanie, przechowywanie lub posiadanie” materiałów, które będący na prokuratorskiej smyczy „biegły” może uznać za propagujące faszyzm lub inny ustrój totalitarny. Przypomnijmy, iż już wcześniej biegli orzekali, że falanga lub krzyż celtycki „propagują system totalitarny”, a sądy skazywały za to nacjonalistów. Janczarzy liberalnej demokracji z lubością będą tropili wszystkich, którzy nie akceptują reguł Nowego Wspaniałego Świata. Nie chodzi tu o garstkę fanów pana z wąsem – oni i tak są przejawem medialnego zapotrzebowania na sensację. Dziś będziemy skazywać nieszkodliwych w gruncie rzeczy dziwaków – amatorów leśnych imprez i zakrapianych alkoholem koncertów, jutro wszystkich tych, którzy odwołują się do dorobku takich postaci jak Corneliu Codreanu, Jose Antonio, Benito Mussolini czy innych. Gumowe pararafy są bardzo pojemne i łatwo je dostować do okoliczności lub potrzeby chwili.
Na podstawie: newsweek.pl/tvn.pl
23 stycznia 2018 o 12:00
Empik propaguje faszyzm. Ostatnio wszedłem, to cały regał stał z książkami o Hitlerze. Zgłosiłem to do Jojo-ministra.
23 stycznia 2018 o 20:03
To nie jest zły pomysł. Jeśli pomysł zmian w kodeksie karnym złapie jakąś popularność to warto by wywołać sztuczną panikę o propagowanie totalitaryzmu przez zwykłe środki przekazu. Jako ostatnia deska ratunku może się przydać i uświadomić problem
24 stycznia 2018 o 20:00
A pewnie. Sa nawet uczeni, którzy w swoich publikacjach twierdzą, że tego typu wydawnictwa są zakamuflowanympropagowaniem nazizmu, i że wzbudzają niezdrowe fascynacje w społeczeństwie. Od razu temat dla niezmordowanego TVN – przeprowadzenie śledztwa na temat ilości sprzedanych wydawnictw dotyczacych historii nazizmu i faszyzmu. Kontrola chomika i YT pod
względem ilości dostępnych tam utworów RAC i NS oraz, a może przede wszystkim ilości wyświetleń i komentarzy pod materiałami.
I reportaż o nazistowskim społeczeństwie gotowy.
23 stycznia 2018 o 12:12
We wczorajszych „Wiadomosciach” nawiazano do NOP i decyzji sadowej na temat rejestracji krzyza celtyckiego
24 stycznia 2018 o 07:26
I oczywiście dodali, że to wina poprzedników. czyż nie?
28 stycznia 2018 o 15:16
Gadka tego Winnickiego brzmi jak autoparodia. Czy on upadł na głowę?
17 listopada 2019 o 10:52
Wczoraj w superwizjerze był materiał o jakimś szefie gangu motocyklowego „Bad Company MC” co niby zajmuje się sutenerstwem i ma powiązania z Blood & Honour. Oczywiście przy okazji zmieszali z gównem Szturmowców.
Ciekawą ma taktykę TVN, wynajduje jakichś no-names, o których większość nacjonalistów wcześniej nie słyszała po to, by robić czarny PR wszystkim nacjonalistom. Niech lepiej pilnują sutenerów w KOD.
——————–
A tak poza tym to sutenerstwo itp formy przestępczości zorganizowanej od zawsze były raczej charakterystyczne dla Żydów, ogółem w tej nacji w stosunku do reszty populacji skala prowadzenia szemranych interesów i interesów opartych o nierząd była i do dzisiaj jest nieporównywalnie większa, podczas gdy nacjonaliści jeśli już podejmowali działania łamiące prawo to była to walka zbrojna, a działających w mafii, dilerów, sutenerów itd nacjonaliści niejednokrotnie likwidowali. A jak przejmowali władzę to zwalczali takie praktyki.
A co do przestępczej patologii uważającej siebie za część ruchu to oni nie mają nic wspólnego ani z nacjonalizmem, ani z faszyzmem, ani z NS. Oni są podludźmi, którzy po zwycięstwie Narodowej Rewolucji zostaliby wyeliminowani. Nacjonaliści/faszyści/NS powinni takich osobników napiętnować, podobnie jak napiętnowani zostali lewacy przez inicjatywę Redwatch. Zostaliby poddani ostracyzmowi i nikt by ich nie kojarzył z ruchem nacjonalistycznym.
17 listopada 2019 o 12:25
Nic dodać nic ująć. Warto przypomnieć, iż na międzynarodowej stronie B&H nie ma ani słowa o polskim oddziale. Ian Stuart wiedząc, czym zajmują się jego niektórzy fani, pewnie przewraca się w grobie….
17 listopada 2019 o 17:43
„Warto przypomnieć, iż na międzynarodowej stronie B&H nie ma ani słowa o polskim oddziale”
Rzeczywiście, na oficjalnej stronie B&H International nie został wymieniony polski oddział: https://www.bloodandhonourworldwide.co.uk/bhww/b-h-worldwide-contacts/
Możliwe, że polski oddział B&H został zlikwidowany przez służby i powprowadzane zostały tam słupy grające rolę „neonazistów” po to, by kompromitować międzynarodowy ruch NS, co uprawdopodabnia fakt, że wiele tych grup działa pod przykrywką policji lub mainstreamowych szabesgoicznych partii.
17 listopada 2019 o 17:49
Dochodzi do tego inna kwestia – jeszcze kilka lat temu prowadzona była oficjalna strona polskiego oddziału B&H, w której zamieszczano posty potępiające różnych degeneratów podających się za działaczy B&H. Jak to jest, że niby ten ruch rośnie w siłę w Polsce i jednocześnie nie prowadzą żadnych mediów? Wniosek sam się nasuwa – w rzeczywistości to są wydmuszki, a nie prawdziwi NS.
30 marca 2024 o 03:03
Europejski NS wczoraj: Waffen SS, negro-poliniacki „NS” dziś: Waffeln S.O.S.???
30 marca 2024 o 17:20
Litości, mamy święta, a przeżywasz wydarzenie sprzed 6 lat jak mrówka okres
1 kwietnia 2024 o 00:19
@kakao drink
To napisz lepszy. Tak sobie poczytałem twe komenty z ciekawskości i nic specjalnie odkrywczego ani inspirującego w nich nie widzę.