W ramach prezentacji opinii do wydarzeń w Kijowie, tym razem oddajemy głos prof. Aleksandrowi Duginowi:
Wiele razy opisywany przez nas scenariusz wchodzi w ostateczne stadium. Janukowycz był ostatnim gwarantem zjednoczonej Ukrainy; mogła ona trwać jako jedno państwo tylko w strefie prorosyjskiej – choć nieco zdystansowanej – polityki. By stać się narodem, Ukraińcom potrzeba stu lat. Stu lat pokoju i wielokierunkowości przy zachowaniu przyjaźni z Rosją. Wszystkie pozostałe scenariusze wiodą ku rozpadowi Ukrainy na dwa państwa. Za rządów Juszczenki i Tymoszenko osiągnięto maksymalny poziom zachodniego wpływu. Większy jest niemożliwy. Jeżeli ktoś dąży do większego, to w prezencie otrzyma 1/3 Ukrainy, przy czym nie taką jak prosperujące wschodnie państwa Europy (no, nie aż tak „prosperujące” – zapytajcie Węgrów, Bułgarów, czy Rumunów), lecz pogrążoną w krwawym chaosie (zauważmy, że na Zakarpaciu, jak i na Wołyniu, znajdują się silne bastiony prawosławia). Wschód Ukrainy stanie się analogią do Osetii Południowej czy Abchazji. Odrębnym i stabilnym państwem. Ten scenariusz wciąż się zbliża. Musimy być realistami, gotowymi na wszystko. Nie ma czasu na emocje: czysta, chłodna geopolityka – atlantyści kontra euroazjaci, Morze przeciw Lądowi; ideologia podlega geopolityce. Majdan jest atlantycki. On nie reprezentuje Europy, lecz USA. Europie, kontynentalnemu lądowi, potrzebny jest żywy alians z Rosją. Dlatego Majdan jest antyeuropejski. Amero-majdan, atlanto-majdan. Wszyscy jego stronnicy to atlantyści. To są wrogowie. A jak się postępuje z wrogami, rzecz wiadoma. To nic osobistego. Albo oni zabiją nas albo my ich. Jak zawsze i wszędzie. Wszyscy zwolennicy „amero-majdanu” wewnątrz Rosji to także wrogowie. Prosto i otwarcie. „Euro”-majdan to bezpośredni synonim dla euro-bagna. To atlantycki wróg. Wszystko stało się tak transparentne, że nikt nie jest już w stanie skierować tej debaty na inne tory.
Aleksandr Dugin – profesor, geopolityk, więcej o jego poglądach TUTAJ
Na podstawie: Informacje własne
30 stycznia 2014 o 12:22
No i co? Gdzie zarzuty o „kolaborację z banderowcami”, „bratanie się”, itd? Na Portalu przedstawiane są różne punkty widzenia, włącznie ze skrajnie odmiennymi – co widać.
30 stycznia 2014 o 14:11
Brawo, panie profesorze! Polska tym razem nie zawiedzenie, tym razem musimy stanąć po stronie silnej Rosji, która jest jednym z warunków powstania silnej Polski. Wielka Rosja, Wielka Polska, Wielka Serbia- RAZEM! Ponad podziałami musimy pójść na polityczną wojnę ze zgniłym Zachodem! Żadnych ustępstw, żadnych złudzeń, żadnych „wspólnych celów” z euroatlantyzmem! Slava Rossija!
30 stycznia 2014 o 15:41
@vonSchwarzau
Czy Pan Profesor Dugin aż tak kocha Polskę i Ukrainę? Jakie widzi dla nich miejsce?
„- My Rosjanie i Niemcy rozumujemy w pojęciach ekspansji i nigdy nie będziemy rozumować inaczej. Nie jesteśmy zainteresowani po prostu zachowaniem własnego państwa czy narodu. Jesteśmy zainteresowani wchłonięciem, przy pomocy wywieranego przez nas nacisku, maksymalnej liczby dopełniających nas kategorii. Nie jesteśmy zainteresowani kolonizowaniem tak jak Anglicy, lecz wytyczaniem swoich strategicznych granic geopolitycznych bez specjalnej nawet rusyfikacji, chociaż jakaś tam rusyfikacja powinna być. Rosja w swoim geopolitycznym oraz sakralno-geograficznym rozwoju nie jest zainteresowana w istnieniu niepodległego państwa polskiego w żadnej formie. Nie jest też zainteresowana istnieniem Ukrainy. Nie dlatego, że nie lubimy Polaków czy Ukraińców, ale dlatego, że takie są prawa geografii sakralnej i geopolityki.
30 stycznia 2014 o 15:42
wiernipolsce.wordpress.com/2012/02/25/aleksander-dugin-o-polsce/
30 stycznia 2014 o 15:45
Wg. mnie USA nie są tutaj stroną, ale jednym z krajów kontrolowanych przez globalistów.
.
„atlantyckość” i morskość globalistów to wynik tradycyjnej kontroli mórz i oceanów. Anglia miała najpotężniejszą flotę, teraz USA. Chiny budują pierwsze lotniskowce, ale dusi je Tajwan i Japonia. Rosja ma dość słabą flotę, a wejście Ukrainy do UE/NATO odepchnie ją od Morza Czarnego.
.
Po prostu tak się złożyło, że rotshildowska oligarchia kontroluje zachodnie mocarstwa a one zawsze dobrze siedziały na morzach.
30 stycznia 2014 o 19:51
„Brawo, panie profesorze! Polska tym razem nie zawiedzenie, tym razem musimy stanąć po stronie silnej Rosji”
Nie wiem, czy tak inteligentny człowiek jak prof. Dugin potrzebuje tak nędznych klakierów. Widzę, że odwrotnością nadstawiania się Brukseli i Waszyngtonowi jest czynienie tego samego względem Moskwy. Czad.
30 stycznia 2014 o 20:05
Bardzo trafna opinia prof. Dugina stanowiąca szeroką analizę wydarzeń jakie mają miejsce na Ukrainie. Podzielam ten pogląd i pozostaje w opozycji w stosunku do ludzi widzących szansę na wykorzystanie sytuacji przez nacjonalistów, którzy mogą zostać obarczeni odpowiedzialnością za dewastację miasta i mało, że nie osiągną zakładanych przez siebie celów, to jeszcze zostaną spacyfikowani po tym jak „opozycja” dogada się z władzą. Trzeba opierać swoje działania na realnych możliwościach(nie mylić z tchórzostwem), a nie mrzonkach. Tyczy się to także Polaków.
30 stycznia 2014 o 20:15
@RewKon
„Widzę, że odwrotnością nadstawiania się Brukseli i Waszyngtonowi jest czynienie tego samego względem Moskwy. Czad.”
Trafił Pan w dziesiątkę! Lizusy różnią się między sobą tylko obiektem lizania
31 stycznia 2014 o 00:16
W interesie Polski są tarcia pomiędzy Zachodem, a Wschodem. W takiej sytuacji zawsze staje się po stronie tego, który jest elementem zaczepnym. Obecnie elementem zaczepnym jest Rosja i tą stronę powinniśmy wspierać. Prawy Sektor, Jobbik itp. to jest wszystko fajne do współpracy. Ale to jest co najwyżej alternatywa ideowa. Ale na pewno nie geopolityczna.
1 lutego 2014 o 18:14
prof Dugin ma rację. Ukraińcy nigdy tego nie zrozumieją tak jak i Polacy bezsensu walk o „wyrwanie się spod ruskeigo buta”.
1 lutego 2014 o 22:18
Rosyjski imperializm, car „pałkownik”, zsyłki, branka, rzeź Woli, zbrodnie tak białych, jak czerwonych – PAMIĘTAMY!!!
Profesor Dugin niejednokrotnie występował przeciw idei niepodległości Polski, w artykułach chwalił Stalina, wy ZDRAJCY, popieracie i bratacie się z kacapskimi zbrodniarzami! Mało czarna sotnia Polaków w Rosji mordowała? HAŃBA!
…
Dlaczego nie ma tu takich komentarzy?
6 lutego 2014 o 14:56
1. Ukraina nie jest i nigdy nie była narodem
2. Lwów jest Polski
3. To co zrobili „Ukraińcy” wobec Polaków, a Polacy wobec „Ukraińców” jest zdecydownie nieporównywalne.
Dziekuje
18 kwietnia 2014 o 09:24
Aleksandr Dugin to trup. Czeka na niego stryczek.
18 kwietnia 2014 o 19:12
Aleksander Dugin powiedział kiedyś o Polsce, że „jest zbędna i nie ma racji bytu.” To wystarczy mi za powód, żeby tego człowieka traktować jak wroga.
12 lipca 2014 o 23:41
Określił, że Polska nie ma racji bytu w Unii Euroazjatyckiej, jak i Unii Europejskiej.